Sexmania | Seks telefony



I tak sztych za sztychem, miedzioryt za miedziorytem. Ów antykwariusz, który je kupował, zarabiał na tym, a iż należność przekazywał nam z pewnym opóźnieniem, dochodziła do nas zawsze zdewaluowana. Próbowałyśmy sprzedawać z licytacji, ale oszukiwano nas, mimo milionowych cen. Pozbawiłyśmy więc ojca skarbów, zbieranych przez całe życie, za cenę nędznej egzystencji. Dlatego moja matka tak się przeraziła, gdy usłyszała, iż ojciec zamierza pokazać panu swe zbiory.

Top